Ciągłe doskonalenie – Klucz do polskiego cudu gospodarczego

Dlaczego ciągłe doskonalenie czyli Kai Zen jest tak ważne? Dlaczego wiele firm w Polsce nie zdaje sobie sprawy jakie to ważne? Skąd się wzięło pojęcie ciągłego doskonalenie jak ogromne ma to poparcie w literaturze?

W polskiej historii była już kiedyś myśl tzw. przodowników pracy. Filmy bardzo eksponowały ile przodownik wybudował domów, ile cegieł ułożył itd. Było to chwalebne, ale niewątpliwie był to również chwyt głównie propagandowy. W skutek w Polskim społeczeństwie nie został wparty system ciągłego doskonalenia. Z drugiej strony zmuszeni w czasach gospodarki centralnie planowanej do nieustannego omijania prawa, zostali nauczeni bezcennej kreatywności. Dobre wykorzystanie tej siły pozwoliłoby zrobić więcej dla POLSKI niż jakikolwiek inwestor czy jakikolwiek rząd.

Kluczem jest wpojenie Polakom czegoś co Japończycy nazywają Kai Zen (ciągłe doskonalenie). W kulturze Japońskiej jest to tak mocno zakorzenione, że niemal oczywiste. Ciągłe doskonalenie jest to fundament i podstawa TPS (Ang. Toyota Production System), czyli tego co uczyniło z Toyoty największy koncern motoryzacyjny na świecie i pozwoliło osiągnąć tak gigantyczny sukces. Z kolei największy Guru Zarządzania Steven Covey w swoim bestsellerze pod tytułem „7 zwyczajów wysoko skutecznych ludzi” (Ang. The Seven Habits of Highly Effective People) dowodzi, że najważniejszy zwyczaj – ten siódmy to nieustannie „Ostrzyć piłę” (Ang. Sharpen the saw).

To nam daje jedną ideę – ciągłe doskonalenie zarówno osobiste jak i w firmie jest kluczowym czynnikiem który może zagwarantować, że zarówno osoba czy też firma mogą stale być na najwyższym możliwym poziomie.

Masaki Imai mówi „Zróbmy to lepiej, poprawmy, udoskonalmy, nawet jeśli nie jest zepsute, bo jeśli tego nie zrobimy nie będziemy mogli konkurować z tymi, którzy to zrobią”. Dzisiaj może nasza firma jest w dobrym miejscu, dzisiaj jesteśmy najlepsi, ale jutro pojawi się konkurent który będzie miał tak ogromną przewagę, że na przestrzeni miesięcy możemy przestać się liczyć. To dzisiaj trzeba szukać możliwości oszczędności i rozwoju bo jutro może być za późno. Trzeba mieć świadomość że w każdej branży, w każdym systemie może pojawić się konkurencja, A jeśli nie konkurencja to są też inne zagrożenia: strajk, bankructwo presje społeczne, oczekiwania udziałowców. Dlatego tak ważny jest wzrost rentowności, szukanie oszczędności, czyli ciągłe doskonalenie.

W Polsce jest wiele firm, które już wiedzą że się trzeba doskonalić, ale jest też wiele korporacji, które dzisiaj są najlepsze na rynku, mają świetne wyniki i nie czują potrzeby ciągłego doskonalenia nie zdając sobie jednak sprawy, że jutro może być inaczej. Firma jako całość powinna mieć dział który zajmuje się tylko i wyłącznie ciągłym doskonaleniem, w praktyce w większości korporacji ok. 1% pracowników przeznacza się na ten cel. W większości małych i średnich firm wystarczy jedna osoba, która wygeneruje rewelacyjne wyniki przez motywowanie i pomoc innym w ciągłym poprawianiu swojej wydajności.

Jeżeli w ten sposób funkcjonowałaby każda firma w Polsce mielibyśmy najbardziej konkurencyjną gospodarkę na całym świecie. Zauważmy jak gigantyczną przewagę wypracowali japończycy. Będąc krajem nieustannie nękanym kataklizmami naturalnymi, będąc krajem z bardzo ograniczonymi naturalnymi zasobami, mając tak wysokie koszty pracy – na rynku światowym brylują i są dziś uznawani za 2/2 potęgę gospodarczą świata. Polska przy niesamowicie niskich kosztach pracy, przy tak dobrym położeniu geograficznym, pomiędzy dwoma rynkami wschodnim i zachodnim ma rewelacyjne możliwości funkcjonowania.

Człowiek jako osoba nie może stać w miejscu, powinien ciągle się doskonalić, rozwijać swoją pasję, pracę, umiejętności, rodzinę – jednym słowem systematycznie zbierać kapitał przez całe życie. Zbiorowy wysiłek ogółu społeczeństwa pozwoliłby osiągnąć duży dwucyfrowy wzrost gospodarczy i stać się tygrysem Europy.

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.